NOWA NAZWA TWITTERA - @awwhSwag
czwartek, 28 marca 2013
niedziela, 24 marca 2013
FUCK IT!
PIERDOLE TO WSZYSTKO! ZARAZ UDUSZE SIĘ OD PŁACZU NORMALNIE.. JEZU, CHYBA JUŻ WOLE SIĘ ZABIC NIŻ TAK CIERPIEĆ. CAŁĄ NOC PŁAKAŁAM.. NIE WYLAŁAM TYLE ŁEZ PRZEZ CAŁE SWOJE ŻYCIE ILE PRZE TĄ JEDNĄ NOC KURWA. -,- A O CO CHODZI? O KONCERT MOJEGO IDOLA! JUSTIN BIEBER JEST W POLSCE, ODDYCHA TYM SAMYM POWIETRZEM, JEDZIE PO POLSKICH DROGACH, JUTRO ZAGRA SWÓJ PIERWSZY KONCERT W POLSCE, A JA? JA SIĘDZE POD KOŁDRĄ, RYCZĄC JAK GŁUPIA, A POWINNAM BYĆ W DRODZE DO ŁODZI! NIE PRZEŻYJE TEGO.. CO JEST DZISIAJ, A JUTRO? TO JUTRO JEST KONCERT! CHCE SIĘ ZABIĆ. JEZU, ZROBIŁABYM TO JUŻ DAWNO, ALE TRZYMA MNIE TAKA JEDNA SPRAWA PRZY ŻYCIU, A MOŻE TO SŁOWA? TAK.. " NEVER SAY NEVER & BELIEVE ". WIEM, ŻE MOJE KOCHANE BELIEBERS, MOJE SIOSTRY ZROBIĄ WSZYSTKO ŻEBY JUS DO NAS WRÓCIŁ. WIERZE W NIE.
JEJU, TYLE OSÓB NA TWITTERZE MNIE WSPIERA! KOCHAM TAK BARDZO WSZYSTKIE BELIEBERKI! ZOBACZYCIE.. JESZCZE WAS PRZYTULE, ZROBIE SOBIE ZDJĘCIE, POROZMAWIAM.. JA TO WIEM! <3
POWÓD DLA KTÓREGO NIE JADE NA KONCERT? PROSTY - JESTEM POJEBANA. :) DOBRA WIĘC TAK.. RODZICE MI POZWOLILI JECHAĆ, TATA POWIEDZIAŁ ŻE MNIE MOŻE ZAWIEŹ, ALE.. NO WŁAŚNIE ALE. CZY MIAŁAM UZBIERANE PIENIĄDZE NA KONCERT? OCZYWIŚCIE ŻE NIE! TO TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJA WINA. CO TYDZIEŃ DOSTAJE KASE OD RODZICÓW I GDYBYM NIE WYDAWAŁA PRZEZ JEDEN MIESIĄC NA UBRANIA I RESZTE MOGŁABYM UZBIERAĆ NAWET 400 ZŁ! DOBRA.. MOŻE NIE POWINNAM TAK SIEBIE TYLKO DO KOŃCA WINIĆ, NO ALE I TAK TO ROBIE. W SUMIE TO.. PRZYJAZD JUSTINA OGŁOSILI MIESIĄC PRZED! TO NIESPRAWIEDLIWE.. WIELE BELIEBEREK Z TEGO POWODU NIE ZOBACZY SWOJEGO IDIOLA.. PO PROSTU ZBYT MAŁO CZASU NA UZBIERANIE PIENIĘDZY. ;C OD JUTRA.. ZBIERAM KASE. NA PRAWDĘ, NA NIC NIE WYDAJE! PRZEŻYJE! UBRANIA MAM, JEDZENIE MAM I TO WSZYSTKO CO JEST MI POTRZEBNE! BĘDĘ ZBIERAĆ PIENIĄDZE NA KOLEJNY KONCERT JUSTINA ALBO 1D, A NAJLEPIEJ JEGO I ICH. JESTEM PEWNA ŻE NAS ODWIEDZI KOLEJNY RAZ! A JAK NIE? TO CO STOI NA PRZESZKODZE ŻEBY POJECHAĆ NA KONCERT W INNYM KRAJU, TYPU NIEMCY CZY ANGLIA.. NIC! NO WŁAŚNIE. <3 MIMO ŻE WIEM ŻE GO ZOBACZE TO NIE MOGE SOBIE TERAZ TEGO PODAROWAĆ ŻE NIE BĘDZIE MNIE NA JEGO PIERWSZYM KONCERCIE W POLSCE. ;C PRZYNAJMNIEJ USŁYSZE JEGO GŁOS. :) MOJA KOCHANA DO MNIE ZADZWONI NA KONCERCIE! CHOĆBY NA CHWILE, ALE ZADZWONI! <3 BOŻE, JESTEM JEJ TAKA WDZIĘCZNA. XX
NO I JUŻ RYCZE.. ZNOWU NIE WIDZE KLAWIATURY PRZEZ ŁZY W OCZACH..
NIE WAŻNE, POST TAKI NA SPONTANIE, BO W SUMIE TEGO NIE PLANOWAŁAM, ALE MAM JUŻ 2 LIMIT DZISIAJ NA TWITTERZE! NO KURWA, NIE PRZEŻYJE! -,- ZAŁOŻE SIĘ ŻE JESZCZE ZE 3 PRZYNAJMNIEJ BĘDĘ DZISIAJ MIAŁA. -_-
JUTRO PODCZAS KONCERTU PRAWDOPODOBNIE BĘDĘ NA SKYPIE Z BELIEBERKAMI KTÓRE NIE JADĄ NA KONCERT. ;) BĘDZIEMY RYCZAŁY WSPÓLNIE, AWW. XX
TO CO? JAK OBSTAWIACIE? ILE OSÓB JUTRO W SZKOLE SIĘ MNIE SPYTA : " DLACZEGO PŁACZESZ? " EH.. JESTEM PEWNA ŻE BĘDĘ RYCZEĆ NA LEKCJACH, CHUJ Z TYM! NIKOMU NIE POWIEM DLACZEGO, NIE BĘDĘ SIĘ DOŁOWAĆ JESZCZE BARDZIEJ. NIECH SIĘ DOMYŚLĄ.
CAŁY TYDZIEŃ OGL PRZECIEŻ W DOMU LEŻAŁAM I NIE WIDZIAŁAM SIĘ Z NIKIM.. WCZORAJ BYŁAM JEDYNIE NA PIZZY Z DAMIANEM BO SIĘ STĘSKNIŁ TAK BARDZO ŻE NIE MÓGŁ WYTRZYMAĆ, AWW.. WSZYSCY CHCĄ SIĘ SPOTKAĆ, OJEJ! ALE JESZCZE JESTEM PODZIĘBIONA. ANTYBIOTYK NADAL BIORE. FUJ.
ALE DŁUGI POST SIĘ WYDAJE! ;) TO CO, MUSIAŁAM SIĘ GDZIEŚ WYGADAĆ I JEŻELI KTOŚ DOTĄD DOTARŁ TO POZDRAWIAM. XD W SUMIE TO JA TO PISZE SAMA DLA SIEBIE. ;_; GŁUPIA JESTEM.
SIEDZE OGL CAŁY CZAS NA PROFILU JUSTINA I CZEKAM AŻ NAPISZE COŚ O POLSCE. AWW. JEGO TEAM O NAS NAPISAŁ, A ON NIE. :C PEWNIE TAK GO TELEPIE NA NASZYCH POLSKICH DROGACH ŻE NIE TRAFIA W KLAWIATURE. ;_; XD - TEKST Z TWITTERA.
POZNAŁAM SE NA TWITTERZE @BIEBSS_69 I JĄ STRASZNIE KOCHAM. JEST TAKA DSJNSAKJA, KOCHAM JĄ! :D <3 LOFF, BOŻE. CAŁY CZAS SIĘ DOŁUJE TYM KONCERTEM! NA TWITTERZE JUŻ UZGODNIŁAM ŻE SPOTKAM SIĘ KIEDY INDZIEJ Z PEWNYMI OSOBAMI. <3 AHH :D KOCHAM WSZYSTKIE BELIEBERS. *O* DOBRA, CHYBA KOŃCZE BO W SUMIE DALEJ NIE MA CO PISAĆ. IDE DALEJ PŁAKAĆ ITD. ŻEGNAM.
My husband ♥ :
czwartek, 21 marca 2013
I'm dying.
Morning! ;3
Czwarty dzień... Czwarty dzień siedzę w domu i umieram. ;_; Nie mogę nigdzie wychodzić i nikt do mnie nie może przychodzić. Praktycznie cały czas sama w domu jestem, ale zamknięta na klucz więc... Ugh. :/ Zapalenie gardła to nie taka fajna sprawa. :c Już gardło nie boli, ale mam okropny kaszel. >.< I zatkany nos, przez co nie mogę.. Um.. Ee.. Yy.. Nic. xD
Dobra.. W szkole za mną tęsknią, huhuhuu. <3 Mamy podobno jakąś nową dziewczyne Marike z Holandii. ;_; WTF ?! Dziwka pewnie. -,- Widziałam zdjęcia na fb, ale dziwka! >.< Dobra.. Mnie samą od dziwek wyzywają i nie jest miło więc nie odzywam się już na jej temat. ;_; Haha, moja klasa ostatnio urwała się ( we wtorek ) z dwóch ost. lekcji ( fizyka, biologia ) no i wychowawczyni się dowiedziała i powiedziała, że kara jest taka, że nie jedziemy do końca roku na żadną wycieczke ( a mieliśmy jechać do Czech lub Londynu ), kto poszedł na wagary to nie ma możliwości mieć 6 z zachowania na koniec, no i dzisiaj są zawody, a moja klasa zamiast iść na nie to będzie miała 4 matmy. Mwahahaha. xD Ale mają przejebane. :D No i jeszcze.. Na matmie wszystkich rozsadziła. :D Ciekawe z kim ja będę siedzieć. ;_; Yhh.. Dobra, koniec tematu szkoły.
Nudzi mi się w tym domu.. Cały czas tylko leże, oglądam telewizje i laptop. :/ Grałam wczoraj w simsy i spójrzcie jaką cudowną pare zrobiłam *,* :
Huehueee, wiem, że genialni. *.* Dzisiaj też se pogram. :D
No dobra.. Z Kubą cały czas sms'uje, tak samo z Olką i Damianem. Z Julką se wieczorami piszę, ale jakoś to nie to samo co wcześniej. Mówi, że musi się cały czas uczyć teraz.. :c Z innymi też pisze, ale jakoś to nie to samo co spotkanie się i pogadanie. ;c Ygggh..
Chyba kończę, bo nie wiem co jeszcze tu pisać. ;_; LOL.
A nie! Wiem! Ludzie z twittera.. Oesu, oni są genialni. <3 Na prawdę.. Tyle wsparcia, moje interakcje żyją! Piszą, odpisują, RTują. *.* Kocham ich! + Beliebers to najwspanialszy fandom na świecie! Bez kitu. <3 Nie to co.. Directioners. Belieberki mnie wspierają, oesu! One są genialne. Tak bardzo ich kocham. *-* Zupełnie jak Justina. <3 Zrobie o nim kiedyś posta. *-* Kocham go, kocham, kocham, kocham! Wie ktoś kto to Danger? Beliebers wiedzą.. Może inni też.. No więc! Zakochałam się w Dangerze. *.* Jezu on jest idealny! Bez kitu. ^^ Ugh, dobra kończe, idę poszukać obrazki na tumblra i dodać. c:
Byee! ;3
poniedziałek, 18 marca 2013
I'm sick :c
Jestem chora.. Zapalenie gardła. ;c OESU, nie moge połykać nawet śliny! Okropne uczucie. ;/ Nie odezwałam się dzisiaj ani słowem! Wow, nie mogę po prostu mówić.. No nie mogę. Najmniejsze kaszlnięcie sprawia mi masakryczny ból w klatce piersiowej. ;c Ehh, mam antybiotyk - DUOMEX, kojarzy mu się z DUREX. xD Takie wielkie śmierdzące tabletki. >.< Dobra, nie ważne.. Niestety nie moge wychodzić z domu i nikt nie może do mnie przychodzić. c: Fajnie! Mama cały czas w domu jest, czyli jednak mnie kocha. *.* I się martwi. c; <3
Nudzi mi się.. Leże cały czas w łóżku, słucham 4fun.tv i laptop. ;_; Pogram se chyba zaraz w LOL'a albo SIMS'y. c; Hłehłe! :D
Jest taka strona 6obcy.pl no i se wczoraj z nudów tam weszłam. c; Tam są ludzie i se z nimi piszesz. Hłehłe, poznałam takiego Krystiana, hah! Jest genialny, 2 lata starszy, ale świetny. OmG spytałam czy jest gejem, a on, że gejem może nie, a ja "no to bi?", a on powiedział, że już lepiej. *.* Uhuhu, ogl gadaliśmy se godzine o ruchaniu, penisach, gejach, lesbijkach... xD Fajny koleś. c; Dałam mu nr GG. :D Hłehłe. <3
Wszyscy się martwią o mnie, jeej. :D Pisze sobie z Kubusiem, Damianem, Gabrysią, Olką, Moniką, Darią i Julką. :3 Pogadałabym na skypie, ale nie chce mi sie nawet malować czy coś, a wyglądam strasznie. ;_;
O jakiejś 11 chyba usnęłam i wstałam po dwóch godzinach, siostra akurat przyszła, pocałowała mnie w policzek i powiedziała żebym zdrowiała. *.* <3
Siedzę se na Twitterze i sie nudze. ;_; Na Tumblra dodałam dzisiaj obrazki znowu i już mam limit. :D Haha! Wczoraj też miałam. c:
Nwm co robić, nudzi mi się. :o Ide grać w LOL'a albo SIMS'y. c; Hoehoee.
Miłego popołudnia, Adios! xx
TUMBLR : klik
TWITTER : klik
ASK : klik
sobota, 16 marca 2013
I HATE TWITTER LIMIT! ;_;
Yh, mam limit na twitterze. -,- #Umieram. ;_;
Oglądam se x-factor, właśnie Kuba do mnie przyjechał. *.*
Wczoraj Olka miała u mnie nocować, ale wyszło tak, że poszłyśmy po fajki do obory i spotkałyśmy Sebe i Filipa i zostałyśmy na chwile.. No i, taki tam. Zadzowniłam po Damiana i siedzieliśmy jakoś do 2-3 w nocy.. Nie mam pojęcia jak ja do domu dotarłam z Olką. ;_; Bez kitu. ;o AŚNAEBAAM!
Jeej, byłam dzisiaj z Kubą na dworze, później przyszłam do domu i potem poszłam z koleżankami na dwór i do Oli. :)
Kuba siedzi koło mnie i się patrzy co piszę i mnie peszy. :D Haha! ;_; Tak. Bardzo go kocham.. Najbardziej na świecie. *.* <3 Loff.
Nwm co napisać, jakaś nudno jak narazie ta sobota.. NARAZIE. :D <3 Jesteśmy saami. *-* Mama u cioci.. Takie tam. :D Hahah. ;3
To chyba tyle, pisze se tu posta tylko dlataego, że mam limit na twitterze i nie mogę żyć. :c A akurat, poznałam taką jedną i takiego jednego. ;_; Yhh, życie. ;/
Głowa mnie napierdala cały dzień! Wypiłam 3 tabletki. -,- Pozdro.
Dobra, lęcę... :D Haaaha, trzeba się Kubą zająć. ;_; Jezu, pojeb. :D Tak! Kocham go. <3 Loff.*.*
TWITTER : KLIK
GADU : 46566893
ASK : KLIK
czwartek, 14 marca 2013
L&M? Malboro? Hahaha! :3
Umieram. Plecy mnie bolą! ;c
Spotkałam się z Kubą dzisiaj.. Nie, nie. Najpierw co było wczoraj i wgl wcześniej..
Byłam z Damianem na spacerze kilka dni temu i szliśmy przez park. Ciemno było i tak jakoś zdawało mi się, że ktoś na nas patrzy i się bałam, wzięłam go za rękę i się przytuliłam, on się zaśmiał.. Nie protestował, trzymał mnie za rękę aż do powrotu do domu. To było miłe, ale.. Ktoś nas na prawdę widział, nie wiem kto. Kuba się o tym dowiedział od takiej jednej, bo podała mu mojego twittera i wgl. Wkurwił się, bałam się że ze mną zerwie, ale po dzisiajszym spotkaniu już się ogarnęłam. Powiedział, że wierzy mi że Damian to tylko przyjaciel, ale mam ogarniczyć z nim spotkania czy coś takiego. Ja pierdole! Nie wytrzymam, już jutro się z Damianem umówiłam. Nie wiem co robić! Zależy mi na tym i na tym, ale przecież jak dalej będę się spotykała z Damianem to Kuba ze mną zerwie. Jakaś masakra. :/ Musze przemyśleć wszystko.. Jutro Olka u mnie nocuje, ona coś wymyśli. Jestem pewna. :o ♥
No właśnie.. JUTRO, jutro zapowiada się być zajesbytym dniem. Takie mega luźne lekcje są i wgl szkoła luz, później z Kubą będę do 15:30, bo na 16:00 idzie do okulisty. :o Potem z dziewczynami z klasy na dwór. Następnie z Damianem, a później z Olką. ♥ Hoee, no i nie wiem..
Dawno nie byłam w starym. Musze odwiedzić Sebe, bo tęsknie. Z Natalią to wgl kontaktu jakoś nie mam, ale ona praktycznie cały czas w Lublinie, bo tam LO.. Yhh, musimy się jakoś styknąć. :/ Z Martyną robie sobie taki jeden nasz wspólny dzień na 2 tygodnie, a tak to sms'y, skype itd. Z Dawidem piszę codziennie, tak mi dziwnie z myślą, że jest między nami OK. ;o Filip, Filip, Filip.. Z nim muszę się też spotkać, bo umre.
OESU! W sobote jade so starego wszystkich odwiedzić! I z Gabrysią się nie widziałam kilka dni, wgl jakoś ostatnio zaniedbuje tych przyjaciół ze starego, a bardziej się zadaje z tymi z fabr.. Yhh.. Np. Daria, codziennie się widzimy, coraz bardziej się do niej przywiązuje. Świetnie czuje się w jej towarzystwie. :)
Dobra, co dalej. Siedzę sobie i jakiś Piotrek z mojego miasta na gadu do mnie napisał, ale spytałam o nazwisko i się nie odzywa, haha. :P Mam dzisiaj ochotę na rysowanie, namalowałam mordke psa, taką dziewczyne z Monster High i miśka. *.* Moge tu kiedyś wstawić moje obrazki, ale to jak ogarne wszystko i zacznę mieć wprawę z blogowaniu. :)
W klasie mam takiego Mateusza, no nie? :D I go lubie, no nie? :D A on lubi mnie, no nie? :D Yhyhyh! No on jest zajebisty, ostatnio się tak jakoś zbliżyliśmy, w sensie więcej gadamy, wygłupiamy się, itd. ;] Dzisiaj opowiadział mi kawał! -,- Ale kawał.. Ugh, zaraz opowiem, spokojnie. :D Hyhy, czochra mi bez przerwy włosy i puszcza oczka. ;_; Słodkie, ale nic do niego nie czuje jak coś, po prostu go lubie, jest taki.. Dziwny, głupi, śmieszny. Ma super charakter. :) Dobra..
KAWAŁ :
To co na zielono to mówi Mateusz : " Jest sobie dziwka która stoi pod lasem. I podjeżdża samochód. W środku koleś, który pali papierosa. Dziwka mówi ; `` Jak zgadnę jakie papierosy palisz to płacisz dwa razy więcej ``, gość się zgodził, a dziwka mówi ; `` L&M ``, koleś w szoku, bo dziwka zgadła i powiedział `` Dobra dziwka wszystko wie ``. Następnego dnia ta sama sytuacja, podjeżdża auto i dziwka mówi ; `` Jak zgadne jakie papierosy palisz to płacisz dwa razy więcej ``, chłopak się zgodził, a dziewczyna po chwili ; `` Belweder ``, no i zgadła, a koleś z tekstem jak poprzedni ; `` Dobra dziwka wszystko wie ``. Kolejnego dnia sytuacja się powtarza, podjeżdża samochód i dziwka mówi to samo `` Jak zgadne jakie papierosy palisz to płacisz dwa razy więcej ``, chłopak się zgodził, a dziwka... Ej Olka, jakie są jeszcze marki papierosów? "
No i ja bez zastanowienia powiedziałam : " Malboro ? "
A Mateusz do mnie : " Dobra dziwka wszystko wie "
I wszyscy taki śmiech, a ja taki UGH. -,- Omg, nawet dziewczyny się śmiały. ;_; Powiedziałam, że się obrażam, ale mnie przeprosił i powiedział, że to tylko kawał. >.< Głupek. :D
No i w szkole było zajebiście ogl. :D.. Yhh, jakiś taki dłuższy post, chyba najdłuższ dotychczas. :3 Lubie pisać.. Serio lubie, nie ważne co, gdzie i jak, ale lubie. ^^ Podoba mi się ten blog w postaci pamiętanika. *.* To lepsze od pisania w zeszycie czy czymś, choć i taki pamiętnik posiadam. :3
Nwm co jeszcze powiedzieć. Ide zaraz się umyć i będę rysować, bo tak jakoś mam ochotę. :o Dobra! Żegnam, Adios. + Czekam na hejterów, buziaki. :*
Aha! Zapomniałabym. :) Nowa nazwa twittera : KLIK .
+ Zapraszam na aska : KLIK .
środa, 13 marca 2013
I'm fucked..
jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana, jestem pojebana...
poniedziałek, 11 marca 2013
LOFFKI, uwaga, bo post słodziaśny *.*
Siemka, siemka. *.* W tym poście ma być słodziaśnie, bo chyba komuś tu coś się nie podoba (komentarz pod poprzednim wpisem) więc na wstępie pozdraffiam moje koffane psiapsióły : Gabe, Paule, Jule, Darie, Olke *.* OmfG, żabki koffane loffciam was misiaczki *.* ♥ Jesteście tylko moje, loffki foreverki, zawsze razem skarbki :* ... Dobra, ogar. Jestem tu, więc żyje! Chcieszcie się. :3 -___- Wiecie coo? :o Pokochałam szkole! :) Serio, tak bez kitu. :3 Właśnie odkryłam, że mam zajebistych dziwnych znajomych w klasie. Hahahh, brecha zawsze jest. <3 No i co... Z Kubą okej, mniej czasu jakoś teraz razem spędzamy, ale jakoś leci. Z Damianem się widuje częściej niż z własnym chłopakiem. ;__; Yhh, nadrobi się. ^^ A teraz uwaga.. *Ba dum tss* JADE DO LONDYNU, yeaaah, 1 maja *.* Na tydzień tylko, no ale chuj, dobre i to. *_* No i ten tego.. Nie wiem co jeszcze. Widze, że znalazł mi się tutaj jeden hejter *,* Aww.. Czekam na więcej. Nie wiem czy wiecie, ale uwielbiam się kłócić. ^^ Jak ktoś chce pogadać to zapraszam na aska : KLIK i twittera : KLIK . Trolololo, Codziennie se ostatnio gadam z Julkom i Damienem na skypie, co mi się baardzo podoba. *.* Jula, miśku. Trzeba wkońcu wykombinować coś żeby się spotkać ;__; ♥ Z Paulą też muszęę *.* Hyhhyyh, kocham was. Kocham Damiana, kocham Kube, kocham Julke, kocham Paule, kocham Darie, kocham Gabe, kocham Olke, kocham Sebe, kocham Filipa, kocham Karola, kocham Martyśkę, kocham Natalęę, kocham Lulkę, kocham Nadie, kocham, kocham, kocham *.* Dawno nie było posta, ale nic się nie zmienia! :) Jak narazie to dobrze, bo wszystko jest OK. ;] Dziękuje, dziękuje wszystkim którze mnie wpierają (słodkie? ^^). Byee ;3
niedziela, 3 marca 2013
Is good.
Urocze, prawda?
Jest dobrze, bardzo, bardzo dobrze. Świetnie. Wspaniale. Niesamowicie. Super. Genialnie. Znowu jesteśmy razem, po raz który? 4! Kocham go, a on mówi, że kocha mnie. Nic nas nie rozdzieli, przetrwamy wszystko. Jestem pewna.
Damian... Damian jest zazdrosny. Pokłócił się z Kubą wyzywając go, że znowu mnie zrani. To słodkie, ale... No właśnie: ALE. Jesteśmy tylko przyjaciółmi, nie powinien być zazdrosny...
Olka... Z Olką się pogodziłam. Jest dobrze, niby powiedziała mi całą prawdę co myśli o mnie, ale nie mam jej tego za złe, wkońcu przyjaźnimy się 8-9 lat. Nic nas nie rozdzieli, wkońcu Best Friends Forever. ♥
Paula, Gaba, Daria - moje kochane, zawsze ze mną. Jeju, dziefczyny wiem, że to przeczytacie. Jesteście najlepszymi przyjaciółkami na ziemi! OmfG. Tak bardzo was kocham. Moaw. Forever together. :*
Damian... Damian jest zazdrosny. Pokłócił się z Kubą wyzywając go, że znowu mnie zrani. To słodkie, ale... No właśnie: ALE. Jesteśmy tylko przyjaciółmi, nie powinien być zazdrosny...
Olka... Z Olką się pogodziłam. Jest dobrze, niby powiedziała mi całą prawdę co myśli o mnie, ale nie mam jej tego za złe, wkońcu przyjaźnimy się 8-9 lat. Nic nas nie rozdzieli, wkońcu Best Friends Forever. ♥
Paula, Gaba, Daria - moje kochane, zawsze ze mną. Jeju, dziefczyny wiem, że to przeczytacie. Jesteście najlepszymi przyjaciółkami na ziemi! OmfG. Tak bardzo was kocham. Moaw. Forever together. :*
Dawid. Tydzień temu byłam dla niego dziwką, a dzisiaj? Dzisiaj napisał do mnie, że mnie przeprasza za wszystko i chce żeby między nami było wszystko wporządku. Słodziak. Jeeej, tak bardzo chciałabym być ze wszystkimi w zgodzie, ale to chyba nie możliwe. Niby powiedziałam mu, że mu wybaczam i jest OK, ale nie wiem czy potrafie mu znowu zaufać i wgl. Bo nie mam pewności, czy się zgrywa, czy na prawę chce żebyśmy byli przyjaciółmi. Jak na razie jest dobrze. Nawet sobie z nim teraz pisze i serdecznie pozdrawiam. :*
Dziewczyny z neta. OmG. Julka, Paula! Moje miśki. Tak bardzo wam za wszystko dziękujee, aww. Kocham was najbardziej na świecie. :*
Natalia. Skarbie, niby tylko 2 lata starsza jesteś, a zachowujesz się jak mama! Haha, kocham Cię i dziękuje za wszystko. :*
Martyna, pyśku jutro jest nasz dzień. :3 Pizza i filmy, aww. Kocham Cię.
Nwm, tak mnie naszło na wyznawanie miłości wszystkim... Troche pisze tu to tak jakbym się żegnała, ale nie. Chuj z tym, że ze 2 osoby to czytają, czyli przyjaciółki, ale to mi pomaga. Dobrze jest tak wszystko sobie wieczorem z całego dnia podsumować i się " wygadać ".
Pozdrawiam Też Monikę P. która na stówe tego nie przeczyta, ale chuj... O jacie, chciałaś dzisiaj na skejpie gadać, a ja do kościoła szłam. :C Kiedy indziej! Na pewno pogadamy. :*
Właśnie... Byłam dzisiaj z Pati i Gabą w kościele. Ale beka była. Byłam u spowiedzi i jaciepierdzielekurwamać jak mi ulżyło. ;O Bez kitu, tak dziwnie się poczułam, no bo co? Kiedy byłam ostatni raz u spowiedzi? Przed świętami! ;O Masakra.
Hmm.. Siedzę sobie teraz i pisze z 13 osobami! Ale się uwzięli. Nie mam wprawy i nie nadążam.
Ahaah, 03.03.13r. fajna data, nie? Cudowny dzień! OmG, wszystko się powoli układa i jest dobrze. :3 Kończę. Jutro do szkoły, trzeba się wyspać. Dobranoc.
sobota, 2 marca 2013
Tired Of Life...
Boli. Boli. Boli... Znowu trzeba poszukać na dnie szafy bluzki z długim rękawem żeby TO zakrywać. Piecze. Lód pomaga, ale lód się topi i juz nie pomaga nic. Pacałunki przyjaciela są dobre, ale mimo, że się uśmiechamy jak to robi, to nie znaczy, że jest dobrze, bo tak naprawdę boli. To urocze, że jest jeszcze ON, zwykły przyjaciel, ale niezwykły. Wyjątkowy. Troskliwy. Opiekuńczy. Zawsze mogę na niego liczyć i mimo to, że obiecuje mu, że już tego nie zrobie, ja robie to dalej. Zawiód się wczoraj, przedwczoraj i tydzień temu, ale nie poradze na to nic. To jest taka moja ucieczka od problemów... Problemów, których mam teraz setki, tysiące, miliony, miliardy... Zakończmy temat o przyjacielu, naprawdę dobrym przyjacielu... Teraz czas na NIEGO. Nie, nie czas, to właśnie koniec... Zostawił mnie, znowu, znowu, znowu... Spróbowaliśmy 3 raz być razem... Znowu nie wyszło, przez jedną osobę. Gdyby mu nie powiedziała, byłoby dobrze, pewnie siedziałabym z nim teraz na łóżku śmiejąc się i rozmawiając o niczym. Raz miesiąc, drugi raz półtora miesiąca... Miałam nadzieje, że za trzecim razem wytrzymamy dłużej, znacznie dłużej, bo już wiedziałam jakich błędów nie popełniać, ale nie wyszło... Tego samego dnia co się zeszliśmy ponownie, on ze mną zerwał. Tego samego dnia. Masakra. Może nie znałby prawdy całkowitej, ale ja wiem, że wszystko by się ułożyło i byłoby dobrze. Niestety. ONA. Zniszczyła to. Zniszczyła mnie. Tak bardzo mi smutno. Siedzę sama w domu, własnie wróciłam. Byłam z przyjaciółkami na dworze... Śmiałyśmy się, ale one wiedziały, że jest źle. Godzina i pół z nimi wystarczyła. Znowu siedzę w domu SAMA i płaczę. Zawsze jestem tu sama. Może to i dobrze, bo nikt mi nie przeszkadza, ani nie pyta co jest, ale brakuje mi tu kogoś wyjątkowego. Właśnie JEGO... Jestem taka zdesperowana. Niby jestem nastolatką nie wiedzącą co to miłość, ale ja go kocham! Kocham go już ponad rok i to uczucie rośnie z każdym dniem. To dobijające. Nie wiem co robi, nie wiem gdzie jest, nie wiem z kim jest. Czy jest szczęśliwy, czy nie... Wczoraj byłaby nasza 2 miesięcznica jakbyśmy byli jeszcze w tym drugim związku. No niestety. Kończę. Blog w postaci pamiętnika mi się jak narazie podoba, ale to pierwszy post. Znając mnie znudzi mi się już przy 3... 4... Ewentualnie 10 poście. Pis joł.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






